1. picz

    12
    jest dużo znaczeń, potocznie cipki, nastolatki etc.
    -stary, patrz jaka laska!
    -no niezła lubie takie napalone picze :D

    -no chłopaki robimy impreze dla naszych picz?
    -jasne :D
    Autor: truskawka
    Data dodania: 2009-06-21
    Zgłoś do usunięcia
    Podaj powód zgłoszenia: W przypadku poważnego naruszenia regulaminu proszę wysłać zgłoszenie na adres: kontakt@miejski.pl
  2. picz
    4
    Picz - Piczo trep
    Piczo trep - kisi ogórki pod pachami .
    Piczo trep - gasi ogień w żarówce .
    Piczo trep - zamyka oczy to jej się dupa otwiera .
    Piczo trep - kupiła suchą wodę i utopiła w niej rybki .
    Piczo trep - ma takiego zeza że jak płacze to ma całe plecy mokre .
    Piczo trep - robi bezdomnym wjazd na chatę .
    Piczo trep - wyjada sezam z hamburgerów w Mx.
    Piczo trep - strzela ptakami w świnohelgi w t-mobile .
    1.Przykład z życia Piczo trepa.
    Ksiądz Grzesiu dostał cynk od znajomego proboszcza z innej parafii, że ma do niego przyjechać biskup na wizytację.
    Poszedł więc na targ kupić coś do jedzenia.
    Zauważywszy wielką rybę mówi do sprzedawcy Stefana z Szopienic :
    - Jaka piękna duża ryba!
    - No sam tego skurwiela złowiłem!
    - Ależ pan jest wulgarny!
    - Grzesiek nie denerwuj się , to taka nazwa tej ryby tak jak szczupak czy okoń.
    Ksiądz kupił rybę i zaniósł na plebanię gdzie była zakonnica.
    - Jaka piękna duża ryba! - powiedziała zakonnica Iwona.
    - No, a ciężki skurwiel!
    - Ale się ksiądz wyraża!
    - Ale siostro to taka nazwa tej ryby tak jak choćby sum czy płoć. Niech siostra oskrobie tę rybę.
    Zakonnica zaczęła pracę kiedy do kuchni weszła kucharka.
    - Jaka piękna rybka!
    - No, jak ja tego skurwiela oskrobię to pani go usmaży.
    - A skąd u siostry takie słownictwo dzisiaj?!
    - To taka nazwa tej ryby jest, jak szczupak czy coś...
    Na wieczór siedzą przy stole Biskup Krzysztof, proboszcz Grzegorz i zakonnica Iwona a kucharka Helga wnosi gotową rybę.
    - Jaka piękna duża ryba! - zachwyca się biskup.
    - Ja tego skurwiela kupiłem!
    - A ja tego skurwiela skrobałam!
    - A ja tego skurwiela usmażyłam!
    Ksiądz biskup Krzysztof wyciąga z teczki 0,7 litra i mówi:
    - Kurwa!!! Widzę, że tu sami swoi!!!

    2.Przykład z życia Piczo trepa
    9 rano. Pukanie do drzwi.
    Iwona otwiera - tam facet Sławek z pytankiem:
    - Przepraszam, czy ma pani cipkę?
    - Ty chamie - i trzask drzwiami.
    Kolejny dzień - ta sama sytuacja.
    Po trzecim dniu Iwonka nie wytrzymuje i opowiada całe zdarzenie mężowi.
    - Nic się nie przejmuj, jutro mam wolne to załatwimy tę sprawę.
    Kolejny dzień - 9 rano, pukanie do drzwi.
    Mąż przyczaja się za drzwiami a żona otwiera - ten sam gość:
    - Przepraszam czy ma pani cipkę?
    Iwona spogląda ukradkiem na męża Krzysia - on kiwa głową na tak:
    - Mam - pada odpowiedź z jej strony
    Wkurwiony Sławek odpowiada :
    To niech pani da swojemu mężowi i powie żeby się odpierdolił od mojej żony - OK?
    Autor: Gonzo_1993
    Data dodania: 2011-10-30
    Zgłoś do usunięcia
    Podaj powód zgłoszenia: W przypadku poważnego naruszenia regulaminu proszę wysłać zgłoszenie na adres: kontakt@miejski.pl