Odjebać abakusa

0

Wyjść z ewidentnie beznadziejnej sytuacji obronną ręką. Także spróbować przepchnąć kit jako prawdę absolutną.

- Stary, wczoraj uznano mi tamtą reklamację, choć napisałem w niej same bzdury i spodziewałem się raczej spuszczenia na drzewo!
- To zajebiście! Musiałeś odjebać niezłego abakusa.
Wizerunek miasta