Mur chiński
Sytuacja, w której, idąc chodnikiem, napotykasz przed sobą grupkę (najczęściej gen Zetów), która – zamiast zrobić miejsce, abyś mógł przejść obok – jest rozproszona po całej szerokości chodnika.
*Chłopaki idą chodnikiem, Kamil rozpoczyna dialog z Marianem*
-Kurna stary patrz co idzie
-Ja pierdole (...) mur chiński. Czy te genzety nie potrafią chodzić tak, aby można było ich normalnie ominąć?
-Chyba nie bardzo, świat byłby lepszym miejscem, gdyby Mur Chiński można byłoby zwiedzać tylko w Chinach..