Hipster

163

Osobnik twierdzący, że jest fajny, alternatywny. Ubiera się w lumpach lub szuka odzienia w koszach na śmieci. Często nosi ze sobą stary, ruski aparat, którym robi hipsterskie focie. Jest wrażliwy na otoczenie i nieszczęście zwierząt.

- Ty. Patrz, kto nadciąga.
- Daj spokój, to tylko hipster.
Tagi: subkultura
Autor: warzkagie
Data dodania: 2011-12-29
zgłoś do usunięcia
Podaj powód zgłoszenia:
W przypadku poważnego naruszenia regulaminu proszę wysłać zgłoszenie na adres: kontakt@miejski.pl
Hipster
-17

Człowiek który robił wszystko zanim to stanie się modne.

Wyznaczający trendy osobnik, zanim owe trendy zostaną podpatrzone i rozreklamowane przez media i marki odzieżowe w celu zarobku. Prawdziwy hipster wyprzedza o lata świetlne lajfstajlowe trendy, a przy tym gardzi konsumpcją. Jest sam dla siebie próżnym punktem odniesienia, jednak posiada wartość trafnego przewidywania co za chwilę stanie się modne.

Mimo tego określenie hipster stosuje się wobec nieinnowacyjnych, nastawionych na konsumpcję klientów sieci kawiarni i odzieżowych, ślepo podążających za ich ofertą i lansujących się na trendach stworzonych przez prawdziwych hipsterów. Są to jednak jedynie lajfstajlowi pozerzy. Prawdziwy hipster nie skala się bowiem konsumpcją rodem z sieciówki a będzie zawsze poszukiwał alternatywnych źródeł własnego stylu.

Stąd bowiem jest om stałym bywalcem second-handów, zmieniający styl własny jak rękawiczki. Potrafi wyszarpać ze śmietnika coś za co sieciówki i domy mody wkrótce będą sobie liczyć krocie.

Stereotypowo porusza się po mieście na rowerze lub deskorolce i chodzi ze starym aparatem fotograficznym na klisze. Zapoczątkował m.in. metroseksualizm, który został zwulgaryzowany do granic możliwości przez media i sieci odzieżowe, ale w tym momencie prawdziwy hipster poszukiwał już kolejnego trendu.

Określenie bynajmniej nie mające nic wspólnego z hiphopem a z angielskim słowem hip, oznaczającym coś modnego, na czasie, wnoszącego nową, pozytywnie postrzeganą, wartość.

Prawdziwych hipsterów już nie ma, media i sieciówki pożarły ostatnich.

Ludożerka tylko czeka żeby narodził się kolejny hipster by okraść go ze stylu.

Chodź do tej knajpy, podobno tam przesiadują hipsterzy.

- A gdzie rower?
- Zaszpanował biletem na komunikację miejscą, szacun, prawdziwy hipster!
Wizerunek miasta