11
Rodzaj dziewczyny. Kremówy, bo o nich mowa, są raczej specyficzne. Mają "buntownicze" fryzury, zawsze bluzy z kapturem, ewentualnie "oryginalne" tiszerty, arafatki, spodnie rurki albo szerokie, buty na przylepki albo skejciarskie: dwa różne, albo te same z dwoma różnymi, koniecznie oczojebnymi, sznurówkami. Próbują łączyć lans z emo. Niby nie są pokemonami, ani wiksiarami, ale tak się zachowują ("koffam Cię, KC" itp.). Chodzą ze skejtami, od czasu do czasu nosząc ich ciuchy. Zwykle są w pierwszej lub drugiej klasie gimnazjum. Zwykle z tego wyrastają, przekształcając się w emo lub wiksiary.
Próbują się lansować także poprzez "ostre" picie ("dwa piwa, ale się nawaliłam!") lub "extremalne" palenie (z papierosa biorą jednego bucha, szpanując nim, i gapiąc, jak się spala).
Są, krótko mówiąc, żałosne.
Określenie powstało w Bydgoszczy.
Zgłoś do usunięcia